Książki z których można się pośmiać

Chyba wszyscy lubimy książki z których z pełną swobodą można się pośmiać. Również młodzi ludzie lubią takie książki. W szczególności chyba oni, ponieważ dzięki temu można zapewnić sobie dobrą zabawę, a przy tym można porozmawiać o wielu ciekawych rzeczach ze swoimi znajomymi. Wśród takich śmiesznych, zwariowanych książek, które dedykowane są dla młodych ludzi znaleźć można te, które należą do serii “Dziennik Cwaniaczka”. Teraz już chyba można powiedzieć, że kolejne pokolenie powoli zaczyna poznawać Grega Heffleya i jego niesamowitą rodzinę. Autorem jest Jeff Kiney, który zaprasza do czytania najnowszej części pt. Zupełne dno. Dziennik cwaniaczka. Tom 15 ze strony www.taniaksiazka.pl. Przygodę z Cwaniaczkiem oraz jego rodzinę można zacząć od dowolnej części.

“Rodrick rządzi. Dziennik cwaniaczka. Tom 2”

Greg nie pisze pamiętnika. Chociaż jego mama powiedziała, że ma on pisać pamiętnik. No ale jak tu pisać coś, co jest kojarzone tylko z dziewczynami. W takim razie Greg postanowił pisać dziennik, który ma być dowodem na to, co dzieje się w jego życiu. Zresztą, główny bohater nie tylko pisze, ale również rysuje. To dzięki jego fantastycznie wykonanym obrazkom (które wcale nie są wybitnymi dziełami literackimi), wszystko można wyobrazić sobie jeszcze lepiej. Chociaż Greg dałby dużo, żeby zapomnieć o kilku ostatnich miesiącach. Tak jak czasem może mazać gumką w swoim dzienniku, tak miesiące wakacyjne chętnie by wymazał. W szczególności, jedno takie wydarzenie, pod koniec wakacji. Greg ma nadzieje, że sprawa się nie sypnie. Tyko, że o wszystkim wie Rodrick – jego brat. Teraz brat może go szantażować. Niby wydaje się, że posiadanie dziennika to taka fajna sprawa, ale nie wtedy kiedy ukrywa się tam tajemnice do których w dowolnej chwili dostęp może zyskać rodzeństwo. Czy Rodrick da spokój swojemu bratu?

“Szczyt wszystkiego. Dziennik cwaniaczka. Tom 3”

Greg wiedział, że nie należy do najbardziej mężnych chłopaków, ale jakoś do tej pory radził sobie ze wszystkim i wszystkimi, jeżeli była taka konieczność. Tylko, że jego tata wściekle uparł się, iż zrobi z niego prawdziwego faceta. W pierwszej kolejności próbował różnego rodzaju sportów, ale to nie do końca wyszło. To ojciec postanowił wysłać go do miejsca, gdzie uczą bycia mężnym. W ten oto sposób Greg nie za bardzo tego chcąc, wylądował w szkole wojskowej. Porażka jednak wielka jak dla niego. Czy jego ojciec nie może zrozumieć, że on nie nadaje się do tego miejsca? Warto dowiedzieć się jak wygląda życie w szkole wojskowej z perspektywy Grega.